Konflikt rosyjsko-ukraiński to pułapka na Ukrainę, Rosję i narody Europy. Krok ku Wielkiemu Resetowi, dzieło globalistów

22 marca 2022 | Aktualności, Analizy

Niech ludzie powrócą do zrozumienia. Niech wznowią negocjacje. Prowadząc negocjacje z dobrą wolą i wzajemnym poszanowaniem praw, niech uświadomią sobie, że w szczerych i aktywnych negocjacjach nigdy nie wyklucza się honorowego sukcesu. I będą czuli się wspaniale – z prawdziwą wielkością – jeśli wyciszając głosy namiętności, czy to zbiorowej, czy prywatnej, i pozostawiając rozsądek jej właściwej dziedzinie, oszczędzą swoim braciom rozlewu krwi i ruiny ojczyzny.

W ten sposób 24 sierpnia 1939 r. Pius XII zwrócił się zarówno do władców, jak i do narodów, ponieważ wojna była nieuchronna. Nie były to słowa pustego pacyfizmu ani współudziału w milczeniu o wielokrotnych naruszeniach sprawiedliwości, które miały miejsce w wielu środowiskach. W tym przesłaniu radiowym, które niektórzy pamiętają, słyszeli, apel Biskupa Rzymskiego przywoływał „poszanowanie praw innych” jako warunek wstępny owocnych negocjacji pokojowych.

Narracja medialna

Jeśli przyjrzymy się temu, co dzieje się na Ukrainie, nie dając się zwieść rażącym fałszerstwom mediów głównego nurtu, zdamy sobie sprawę, że wzajemne poszanowanie praw zostało całkowicie zignorowane; rzeczywiście mamy wrażenie, że administracja Bidena, NATO i Unia Europejska świadomie chcą utrzymać sytuację oczywistej nierównowagi, właśnie po to, by uniemożliwić jakąkolwiek próbę pokojowego rozwiązania kryzysu ukraińskiego, prowokując Federację Rosyjską do wywołania konfliktu. Na tym polega powaga problemu. Jest to pułapka zastawiona zarówno na Rosję, jak i na Ukrainę, wykorzystującą obie do umożliwienia globalistycznej elicie zrealizowania swojego zbrodniczego planu.

Nie powinno nas dziwić, że pluralizm i wolność słowa, tak chwalone w krajach, które twierdzą, że są demokratyczne, są codziennie wypierane przez cenzurę i nietolerancję wobec opinii niezgodnych z oficjalną narracją. Tego rodzaju manipulacje stały się normą podczas tak zwanej pandemii, ze szkodą dla lekarzy, naukowców i niezależnych dziennikarzy, którzy zostali zdyskredytowani i ostracyzmowani za sam fakt kwestionowania skuteczności eksperymentalnych serum. Dwa lata później prawda o niekorzystnych skutkach i niefortunnym zarządzaniu stanem zagrożenia zdrowia potwierdziła ich słuszność, ale prawda jest uparcie ignorowana, ponieważ nie odpowiada temu, czego system chciał i chce do dziś.

Jeśli światowe media potrafiły do ​​tej pory bezwstydnie kłamać w sprawie o ścisłym znaczeniu naukowym, szerząc kłamstwa i ukrywając rzeczywistość, powinniśmy zadać sobie pytanie, dlaczego w obecnej sytuacji nagle na nowo odkrywają tę intelektualną uczciwość i szacunek dla kodeksu etyki powszechnie negowanej w przypadku COVID.

Ale jeśli to kolosalne oszustwo zostało poparte i rozpowszechnione przez media, należy uznać, że krajowe i międzynarodowe instytucje opieki zdrowotnej, rządy, sędziowie, organy ścigania i sama hierarchia katolicka, wszyscy współodpowiedzialni za katastrofę – każda we własnej sferze. aktywne wspieranie lub brak sprzeciwu wobec narracji – katastrofa, która dotknęła miliardy ludzi pod względem ich zdrowia, ich własności, korzystania z ich indywidualnych praw, a nawet życia. Nawet w tym przypadku trudno sobie wyobrazić, by ci, którzy byli winni takich zbrodni na rzecz zamierzonej i złośliwie nasilonej pandemii, mogli nagle doznać wstrząsu godności i okazać troskę o swoich obywateli i ojczyznę, gdy groziła wojna ich bezpieczeństwu i ich ekonomii.

Mogą to być oczywiście rozważne refleksje tych, którzy chcą pozostać neutralni i patrzeć z dystansem i niemal bezinteresownością na to, co dzieje się wokół nich. Jeśli jednak pogłębimy naszą wiedzę o faktach i udokumentujemy je, opierając się na autorytatywnych i obiektywnych źródłach, odkryjemy, że wątpliwości i zakłopotanie szybko stają się niepokojącymi pewnikami.

Nawet jeśli chcemy ograniczyć nasze śledztwo tylko do aspektu ekonomicznego, rozumiemy, że agencje informacyjne, polityka i same instytucje publiczne są zależne od niewielkiej liczby grup finansowych należących do oligarchii, która, co ważne, łączy nie tylko pieniądze i władzę, ale przynależność ideologiczną, która kieruje jej działaniami i ingerencją w politykę narodów i całego świata. Ta oligarchia pokazuje swoje macki w ONZ, NATO, Światowym Forum Ekonomicznym, Unii Europejskiej oraz w instytucjach „filantropijnych”, takich jak Open Society George’a Sorosa i Bill & Melinda Gates Foundation.

Wszystkie te podmioty są prywatne i nie podlegają nikomu poza sobą, a jednocześnie mają możliwość wpływania na rządy krajowe, w tym poprzez własnych przedstawicieli, którzy są wybierani lub mianowani na kluczowe stanowiska. Sami przyznają się do tego, gdy są przyjmowani z wszelkimi honorami przez głowy państw i przywódców światowych, szanowani i budzący lęk jako prawdziwi panowie losów świata. Tak więc ci, którzy sprawują władzę w imieniu „ludu”, depczą wolę ludu i ograniczają jego prawa, aby być posłusznymi dworzanami wobec panów, których nikt nie wybrał, ale którzy mimo to dyktują narodom swój program polityczny i gospodarczy.

Dochodzimy zatem do kryzysu ukraińskiego, który jest nam przedstawiany jako konsekwencja ekspansjonistycznej arogancji Władimira Putina wobec niepodległego i demokratycznego narodu, do którego próbuje rościć sobie absurdalne prawa. Mówi się, że „podżegacz wojenny Putin” masakruje bezbronną ludność, która odważnie powstała, by bronić ziemi ojczyzny, świętych granic swojego narodu i naruszonych wolności obywateli. Dlatego mówi się, że Unia Europejska i Stany Zjednoczone, „obrońcy demokracji”, nie są w stanie nie interweniować za pomocą NATO w celu przywrócenia autonomii Ukrainy, wypędzenia „najeźdźcy” i zagwarantowania pokoju. W obliczu „arogancji tyrana” mówi się, że narody świata powinny stworzyć wspólny front, nakładając sankcje na Federację Rosyjską i wysyłając żołnierzy, broń i pomoc gospodarczą „biednemu” prezydentowi Zełenskiemu, „bohaterowi narodowemu”. ” i „obrońca” swojego ludu. Jako dowód „przemocy” Putina, media rozpowszechniały obrazy bombardowań, przeszukań wojskowych i zniszczeń, przypisując odpowiedzialność Rosji. A jest jeszcze coś więcej: właśnie w celu zagwarantowania „trwałego pokoju” Unia Europejska i NATO otwierają szeroko ramiona, by powitać Ukrainę jako członków. Aby zapobiec „sowieckiej propagandzie”, Europa cenzuruje teraz Russia Today i Sputnika, aby zapewnić „wolność i niezależność informacji”. To jest oficjalna narracja, co do której wszyscy się zgadzają. Będąc w stanie wojny, niezgoda natychmiast staje się dezercją, a ci, którzy się sprzeciwiają, są winni zdrady stanu i zasługują na mniej lub bardziej poważne sankcje, zaczynając od publicznych przekleństw i ostracyzmu, dobrze doświadczonych w COVID przeciwko tym, którzy są „nieszczepieni”. Ale prawda, jeśli chcesz ją poznać, pozwala nam widzieć rzeczy inaczej i oceniać fakty za to, czym są, a nie za to, jak są nam przedstawiane. Jest to prawdziwe i właściwe odsłonięcie, na co wskazuje etymologia greckiego słowa ἀλήθεια. A może spojrzeniem eschatologicznym, objawieniem, ἀποκάλυψις.

Rozszerzenie NATO

Przede wszystkim należy pamiętać o faktach, które nie kłamią i nie są podatne na zmiany. A fakty, jakkolwiek irytujące mają przypominać tym, którzy próbują je cenzurować, mówią nam, że od upadku muru berlińskiego Stany Zjednoczone rozszerzyły swoją strefę wpływów politycznych i militarnych na prawie wszystkie państwa satelickie byłego Związku Radzieckiego. Unia, jeszcze niedawno, anektująca do NATO Polskę, Czechy i Węgry (1999); Estonia, Łotwa, Litwa, Słowenia, Słowacja, Bułgaria i Rumunia (2004); Albania i Chorwacja (2009); Czarnogóra (2017); i Macedonia Północna (2020). Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego przygotowuje się do rozszerzenia na Ukrainę, Gruzję, Bośnię i Hercegowinę oraz Serbię. W praktyce Federacja Rosyjska jest zagrożona militarnie – ze strony broni i baz rakietowych – zaledwie kilka kilometrów od jej granic, podczas gdy w podobnej odległości od Stanów Zjednoczonych nie ma bazy wojskowej.

Rozważanie ewentualnej ekspansji NATO na Ukrainę bez myślenia, że ​​wywoła ona uzasadnione protesty Rosji, jest niczym innym jak zagadką, zwłaszcza że w 1991 roku NATO zobowiązało się wobec Kremla, że ​​nie będzie się dalej rozszerzać. Mało tego: pod koniec 2021 r. Der Spiegel opublikował projekty traktatu ze Stanami Zjednoczonymi oraz umowy z NATO o gwarancjach bezpieczeństwa. Moskwa zażądała od swoich zachodnich partnerów gwarancji prawnych, które uniemożliwiłyby dalszą ekspansję NATO na wschód poprzez włączenie Ukrainy do sojuszu, a także tworzenie baz wojskowych w krajach postsowieckich. Propozycje zawierały również klauzulę o nierozmieszczeniu przez NATO broni ofensywnej w pobliżu granic Rosji oraz o wycofaniu sił NATO w Europie Wschodniej z powrotem na pozycje z 1997 roku.

Jak widzimy, NATO nie dotrzymało swoich zobowiązań wobec Rosji, a przynajmniej wymusiło sytuację w bardzo delikatnym momencie dla równowagi geopolitycznej. Powinniśmy zadać sobie pytanie, dlaczego Stany Zjednoczone – a raczej amerykańskie głębokie państwo, które odzyskało władzę po fałszerstwie wyborczym, które sprowadziło Joe Bidena do Białego Domu – chce tworzyć napięcia z Rosją i angażować w konflikt swoich europejskich partnerów, ze wszystkimi tego konsekwencjami możemy sobie wyobrazić.

Jak klarownie zauważył generał Marco Bertolini, były dowódca Dowództwa Operacyjnego Połączonego Szczytu: „Stany Zjednoczone nie tylko wygrały zimną wojnę, ale także chciały upokorzyć [Rosję], zabierając wszystko, co w pewnym sensie znalazło się na ich obszarze wpływ. (…) I dodaje: „Jest problem ze stabilnością reżimu, pojawiła się sytuacja z dość nieprawdopodobnym premierem [Zełenskim], który pochodzi ze świata rozrywki”. Generał nie zapomina, w przypadku ataku USA na Rosję, że „Global Hawks lecące nad Ukrainą odlatują z Sigonelli [Włochy]; Włochy to w dużej mierze amerykańska baza wojskowa. Ryzyko jest, jest obecne i realne”.

Interesy wynikające z blokady dostaw rosyjskiego gazu

Powinniśmy też zadać sobie pytanie, czy za destabilizacją delikatnej równowagi między Unią Europejską a Rosją kryją się interesy gospodarcze, wynikające z potrzeby pozyskiwania przez kraje UE amerykańskiego gazu płynnego (do czego potrzebne są również instalacje regazyfikacyjne, które wielu narody są pozbawione i za które i tak będziemy musieli zapłacić znacznie więcej) zamiast rosyjskiego gazu (który jest bardziej ekologiczny).

Decyzja włoskiego koncernu naftowo-gazowego ENI o zawieszeniu inwestycji w gazociąg Błękitny Gazprom (z Rosji do Turcji) oznacza także pozbawienie dodatkowego źródła dostaw, gdyż zasila on Gazociąg Transatlantycki (z Turcji do Włoch).

Nie brzmi zatem jak zbieg okoliczności, jeśli w sierpniu 2021 Zełenski oświadczył, że uważa rurociąg Nord Stream 2 między Rosją a Niemcami za „niebezpieczną broń nie tylko dla Ukrainy, ale dla całej Europy”: ominięcie Ukrainy pozbawia Kijów około miliarda euro rocznie wpływów z ceł tranzytowych. „Patrzymy na ten projekt wyłącznie przez pryzmat bezpieczeństwa i uważamy go za niebezpieczną geopolityczną broń Kremla” – powiedział ukraiński prezydent, zgadzając się z administracją Bidena. Amerykańska podsekretarz stanu Victoria Nuland powiedziała: „Jeśli Rosja dokona inwazji na Ukrainę, Nord Stream 2 nie pójdzie naprzód”. I tak się stało, nie bez poważnych szkód ekonomicznych dla niemieckich inwestycji.

Laboratoria wirusologiczne Pentagonu na Ukrainie

Pozostając w temacie amerykańskich interesów na Ukrainie, warto wspomnieć o zlokalizowanych na Ukrainie laboratoriach wirusologicznych, które znajdują się pod kontrolą Pentagonu i gdzie wydaje się, że bezpośrednio pod amerykańskim Ministerstwem Obrony zatrudniani są wyłącznie amerykańscy specjaliści z immunitetem dyplomatycznym.

Pamiętajmy też o skardze Putina na zbieranie danych genomowych o populacji, które można wykorzystać do broni bakteriologicznej z selekcją genetyczną. Informacje o działalności laboratoriów na Ukrainie są oczywiście trudne do potwierdzenia, ale zrozumiałe jest, że Federacja Rosyjska nie bez powodu uznała, że ​​laboratoria te mogą stanowić dodatkowe zagrożenie bakteriologiczne dla bezpieczeństwa ludności. Ambasada USA usunęła wszystkie pliki związane z Programem Redukcji Zagrożeń Biologicznych ze swojej strony internetowej.

Maurizio Blondet pisze:

W Event 201, które symulowało wybuch pandemii na rok przed jego wystąpieniem, uczestniczył (wraz z Billem i Melindą) pozornie nieszkodliwy Uniwersytet Johna Hopkinsa ze swoim błogosławionym Centrum Bezpieczeństwa Zdrowia. Instytucja humanitarna przez długi czas nosiła mniej niewinną nazwę: nazywała się Centrum Strategii Bioobrony Cywilnej i nie zajmowała się zdrowiem Amerykanów, ale raczej swoim przeciwieństwem: reakcją na militarne ataki bioterroryzmu. Była to praktycznie organizacja cywilno-wojskowa. Kiedy odbyła się pierwsza konferencja w lutym 1999 roku w Crystal City w Arlington [Wirginia], gdzie znajduje się Pentagon, zgromadziła 950 lekarzy, personel wojskowego, urzędników federalnych i urzędników służby zdrowia, aby wziąć udział w ćwiczeniu symulacyjnym. Celem symulacji jest przeciwdziałanie wyimaginowanemu „zmilitaryzowanemu” atakowi ospy. To tylko pierwsze z ćwiczeń, które omawiano w Event 201 i rozkwitły Pandemii.

Eksperymenty pojawiają się również w ukraińskim wojsku i interwencjach ambasady amerykańskiej w sprawie ukraińskiego prokuratora Łucenki w 2016 r., aby nie badał „rundy miliarderów między G. Sorosem a B. Obamą”.

Pośrednie zagrożenie dla ekspansjonistycznych ambicji Chin na Tajwanie

Obecny kryzys ukraiński pociąga za sobą wtórne, ale nie mniej poważne, konsekwencje dla równowagi geopolitycznej między Chinami a Tajwanem. Rosja i Ukraina są jedynymi producentami palladu i neonu, które są niezbędne do produkcji mikroczipów.

Możliwy odwet Moskwy przyciągnął w ostatnich dniach więcej uwagi po tym, jak grupa badawcza Techcet opublikowała raport podkreślający zależność wielu producentów półprzewodników od materiałów pochodzenia rosyjskiego i ukraińskiego, takich jak neon, pallad i inne. Według szacunków Techcet ponad 90% dostaw w USA, neonów półprzewodnikowych pochodzi z Ukrainy, a 35% palladu w USA pochodzi z Rosji. […] Według amerykańskiej Komisji Handlu Międzynarodowego ceny neonów wzrosły o 600% przed aneksją Półwyspu Krymskiego przez Rosję w 2014 roku, ponieważ firmy chipowe polegały na niektórych firmach ukraińskich […]

Jeśli prawdą jest, że chińska inwazja na Formozę zagroziłaby globalnemu łańcuchowi dostaw technologii, to prawdą jest również, że nagły niedobór surowców z Rosji mógłby zatrzymać produkcję, tak aby wyspa straciła „tarczę mikroprocesorową” i skłonić Pekin do próby aneksji Taipej.

Konflikt interesów Bidena na Ukrainie

Kolejną kwestią, której raczej nie zajmujemy się dogłębnie, jest ta związana z Burismą, spółką naftowo-gazową działającą na rynku ukraińskim od 2002 roku.

[W] czasie amerykańskiej prezydentury Baracka Obamy (od 2009 do 2017) jego prawą ręką z „delegacją” do zajmowania się polityką międzynarodową był Joe Biden i od tego czasu „ochrona” oferowana przez przywódcę Demokratów USA była przekazana ukraińskim nacjonalistom, linia, która stworzyła nieprzejednany spór między Kijowem a Moskwą. […] To Joe Biden w tamtych latach realizował politykę zbliżenia Ukrainy do NATO. Chciał odebrać Rosji władzę polityczną i gospodarczą. […] W ostatnich latach nazwisko Joe Bidena było również kojarzone ze skandalem na Ukrainie, który również wstrząsnął jego kandydaturą. […] Był kwiecień 2014 r., kiedy Burisma Holdings, największa firma energetyczna na Ukrainie (działająca zarówno w sektorze gazu, jak i ropy), zatrudniła Huntera Bidena jako konsultanta […] z pensją 50 000 dolarów miesięcznie. Wszystko przejrzyste, z wyjątkiem tego, że w tych miesiącach Joe Biden kontynuował amerykańską politykę zmierzającą do odzyskania przez Ukrainę tych obszarów Donbasu, które stały się republikami uznanymi przez Rosję. Uważa się, że obszar Doniecka jest bogaty w niezbadane złoża gazu, które były celem Burisma Holdings.

Demokraci twierdzili, że Trump wywołał skandal medialny, aby zaszkodzić kampanii Bidena, ale jego oskarżenia okazały się prawdziwe. Sam Joe Biden podczas spotkania w Radzie Stosunków Zagranicznych Rockefellera przyznał, że interweniował w sprawie ówczesnego prezydenta Petra Poroszenki i premiera Arsenija Yatseniuka, aby zapobiec śledztwu prokuratora generalnego Wiktora Shokina w sprawie jego syna Huntera. Biden zagroził „wstrzymaniem gwarancji kredytu w wysokości miliarda dolarów w Stanach Zjednoczonych podczas podróży do Kijowa w grudniu 2015 roku”, donosi New York Post. „Jeśli [Prokurator Generalny Shokin] nie zostanie zwolniony, nie będziesz miał pieniędzy”. A prokurator został skutecznie zwolniony, ratując Huntera przed dalszym skandalem.

Ingerencja Bidena w politykę Kijowa, w zamian za przysługi dla Burismy i skorumpowanych oligarchów, potwierdza zainteresowanie obecnego prezydenta USA ochroną swojej rodziny i wizerunku, podsycając zamęt na Ukrainie, a nawet wojnę. Jak osoba, która wykorzystuje swoją rolę do dbania o własne interesy i ukrywania zbrodni członków swojej rodziny, może rządzić uczciwie i bez szantażu?

Ukraińska kwestia nuklearna

Wreszcie jest kwestia ukraińskiej broni jądrowej. 19 lutego 2022 r. na konferencji w Monachium, Zełenskij ogłosił zamiar zakończenia Memorandum Budapeszteńskiego (1994), które zakazuje Ukrainie rozwijania, proliferacji i używania broni atomowej. Wśród innych klauzul Memorandum znajduje się również ten, który zobowiązuje Rosję, Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię do powstrzymania się od wywierania presji ekonomicznej na Ukrainę w celu wpływania na jej politykę: nacisk MFW i Stanów Zjednoczonych na udzielenie pomocy gospodarczej w zamian za reformy zgodne z Wielkim Resetem stanowią dalsze naruszenie porozumienia.

Ambasador Ukrainy w Berlinie Andrij Melnyk przekonywał w radiu Deutschlandfunk w 2021 r., że Ukraina musi odzyskać status nuklearny, jeśli kraj ten nie przystąpi do NATO. Ukraińskie elektrownie jądrowe są obsługiwane, odbudowywane i utrzymywane przez państwowe przedsiębiorstwo NAEK Energoatom, które w latach 2018-2021 całkowicie zakończyło współpracę z rosyjskimi firmami. Jej głównymi partnerami są firmy wywodzące się z rządu USA. Łatwo zrozumieć, jak Federacja Rosyjska uważa możliwość zdobycia przez Ukrainę broni jądrowej za zagrożenie i domaga się przestrzegania przez Kijów paktu o nieproliferacji w 2013 roku, po decyzji rządu prezydenta Wiktora Janukowycza o zawieszeniu umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a Unią Europejską oraz o stosunkach gospodarczych z Rosją rozpoczęła się seria demonstracji protestacyjnych znanych jako Euromajdan, która trwała kilka miesięcy i zakończyła się rewolucją, która obaliła Janukowycza i doprowadziła do ustanowienia nowego rządu. Była to operacja sponsorowana przez George’a Sorosa, który szczerze powiedział CNN: „Miałem fundację na Ukrainie, zanim stała się ona niezależna od Rosji; ta fundacja zawsze działała w biznesie i odgrywała decydującą rolę w dzisiejszych wydarzeniach”.

Ta zmiana rządu wywołała reakcję zwolenników Janukowycza i części ludności ukraińskiej przeciwnej prozachodniemu przesunięciu Ukrainy, które nie było pożądane przez ludność, ale zdobyte przez kolorową rewolucję, której próby widzieliśmy w poprzednich latach w Gruzji, Mołdawii i Białorusi, po starciach z 2 maja 2014 r., w których interweniowały także nacjonalistyczne paramilitarne marginesy (m.in. Prawego Sektora), doszło również do masakry w Odessie. Prasa zachodnia również mówiła o tych strasznych wydarzeniach w sposób zgorszony; Amnesty International i ONZ potępiły te zbrodnie i udokumentowały ich brutalność. Ale żaden międzynarodowy sąd nie wszczął żadnego postępowania przeciwko osobom odpowiedzialnym, jak ma to być zrobione dzisiaj przeciwko rzekomym zbrodniom armii rosyjskiej.

Wśród wielu nierespektowanych porozumień znajduje się również protokół z Mińska, podpisany 5 września 2014 r. przez Trójstronną Grupę Kontaktową ds. Ukrainy, złożoną z przedstawicieli Ukrainy, Rosji, Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Jednym z punktów porozumienia było również usunięcie z terytorium Ukrainy pod nadzorem OBWE nielegalnych grup zbrojnych, sprzętu wojskowego, bojowników i najemników oraz rozbrojenie wszystkich nielegalnych grup. Wbrew uzgodnieniom, neonazistowskie grupy paramilitarne są nie tylko oficjalnie uznawane przez rząd, ale ich członkowie otrzymują nawet oficjalne zadania.

Również w 2014 roku Krym, Donieck i Ługańsk ogłosiły niezależność od Ukrainy – w imię samostanowienia narodów uznanych przez społeczność międzynarodową –  zadeklarowały aneksję do Federacji Rosyjskiej. Ukraiński rząd nadal odmawia uznania niepodległości tych regionów, usankcjonowanej powszechnym referendum, i pozostawia neonazistowskim milicjom i regularnym siłom zbrojnym swobodę wściekania się na ludność, uznając te podmioty za organizacje terrorystyczne. Prawdą jest, że oba referenda z 2 listopada 2014 r. stanowią przedłużenie protokołu mińskiego, który przewidywał jedynie decentralizację władzy i formę specjalnego statusu dla obwodów donieckiego i ługańskiego.

Jak niedawno zauważył profesor Franco Cardini: „15 lutego 2022 r. Rosja dostarczyła Stanom Zjednoczonym projekt traktatu, który ma zakończyć tę sytuację i bronić ludności rosyjskojęzycznej.  Ta wojna zaczęła się w 2014 roku”.

I to była wojna w intencjach tych, którzy chcieli walczyć z rosyjską mniejszością Donbasu: „Będziemy mieli pracę i emerytury, a oni nie. Otrzymamy premie za posiadanie dzieci, a one nie. Nasze dzieci będą miały szkoły i przedszkola; ich dzieci pozostaną w piwnicach. W ten sposób wygramy tę wojnę” – powiedział prezydent Petro Poroszenko w 2015 roku. Nie umknie uwadze, że środki te są podobne do dyskryminacji tak zwanych „nieszczepionych”, którzy zostali pozbawieni pracy, płacy i edukacji. Osiem lat bombardowań w Doniecku i Ługańsku, setki tysięcy ofiar, 150 martwych dzieci i bardzo poważne przypadki tortur, gwałtów, porwań i dyskryminacji.

18 lutego 2022 r. prezydenci Doniecka i Ługańska Denis Pushilin i Leonid Pasechnik zarządzili ewakuację ludności cywilnej swoich prowincji do Federacji Rosyjskiej w związku z toczącymi się starciami Milicji Ludowej Donbasu z Siłami Zbrojnymi Ukrainy. 21 lutego Duma Państwowa jednogłośnie ratyfikowała zawarte przez prezydenta Putina traktaty o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy z Doniecką i Ługańską Republiką Ludową. Jednocześnie prezydent Rosji nakazał wysłanie wojsk z Federacji Rosyjskiej w celu przywrócenia pokoju w regionie Donbasu.

Można się tutaj zastanawiać, dlaczego w sytuacji rażącego łamania praw człowieka przez neonazistowskie siły zbrojne i aparaty paramilitarne (wywieszające flagi ze swastykami i podobizną Aldolfa Hitlera) wobec rosyjskojęzycznej ludności niezależnych republik, społeczność międzynarodowa czuje się zobowiązana uznać interwencję Federacji Rosyjskiej za godną potępienia, a nawet obwiniać Putina za przemoc. Gdzie jest tak osławione prawo ludu do samostanowienia, które obowiązywało 24 sierpnia 1991 r.? I dlaczego jesteśmy dziś zgorszeni rosyjską interwencją na Ukrainie, kiedy NATO dokonało tego samego w Jugosławii (1991), Kosowie (1999), Afganistanie (2001), Iraku (2003) oraz w Libii i Syrii (2011). ), bez sprzeciwu świata. Nie wspominając o tym, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat Izrael wielokrotnie uderzał w cele wojskowe w Syrii, Iranie i Libanie, aby zapobiec stworzeniu wrogiego frontu zbrojnego na jego północnej granicy, a mimo to żaden kraj nie zaproponował nałożenia sankcji na Tel Awiw.

Przygnębiające jest to, z jaką hipokryzją Unia Europejska i Stany Zjednoczone – Bruksela i Waszyngton – udzielają bezwarunkowego poparcia prezydentowi Zełenskiemu, którego rząd już od ośmiu lat bezkarnie prześladuje rosyjskojęzycznych Ukraińców, m.in. którym nawet zabrania się mówić we własnym języku, w narodzie obejmującym liczne grupy etniczne, z których osoby posługujące się językiem rosyjskim stanowią 17,2%. I to skandal, że milczą na temat wykorzystywania cywilów jako żywych tarcz przez armię ukraińską, która umieszcza pozycje przeciwlotnicze w skupiskach ludności, szpitalach, szkołach i przedszkolach właśnie po to, by ich zniszczenie mogło spowodować śmierć wśród ludności.

Media głównego nurtu starają się nie pokazywać wizerunków rosyjskich żołnierzy pomagających cywilom w dotarciu do bezpiecznych pozycji  lub organizujących korytarze humanitarne.  Tak jak milczy też o rozliczeniu rachunków, masakrach, przemocy i kradzieżach przez margines ludności cywilnej, której Zełenski przekazał broń: filmy, które można zobaczyć w Internecie, dają wyobrażenie o klimacie wojny domowej, została umiejętnie podsycona przez rząd ukraiński. Do tego można dodać także skazańców wypuszczonych do wojska, a także ochotników obcego legionu: masę fanatyków bez zasad i bez przeszkolenia, które przyczynią się do pogorszenia sytuacji, czyniąc ją nie do opanowania.

Prezydent Wołodymyr Ołeksandrowicz Zełenskij

Jak wskazuje wiele partii, kandydatura i wybór ukraińskiego prezydenta Zełenskiego koresponduje z tym niedawnym frazesem, zapoczątkowanym w ostatnich latach, że aktor komiczny lub osobowość rozrywkowa pożycza się polityce. Nie wierzcie, że brak odpowiedniego cursus honorum jest przeszkodą na drodze do wzniesienia się na szczyt instytucji; wręcz przeciwnie: im bardziej człowiek jest pozornie obcy światu partii politycznych, tym bardziej należy zakładać, że o jego sukcesie decydują ci, którzy sprawują władzę. Występy Zełenskiego w przebraniu są doskonale zgodne z ideologią LGBTQ, którą europejscy sponsorzy uważają za niezbędny wymóg programu „reform”, który powinien przyjąć każdy kraj, wraz z równością płci, aborcją i zieloną gospodarką. Nic dziwnego, że Zełenskij, członek WEF. mógł skorzystać ze wsparcia Klausa Schwaba i jego sojuszników, aby dojść do władzy i zapewnić, że Wielki Reset zostanie przeprowadzony również na Ukrainie.

57-odcinkowy serial telewizyjny, w którym Zełenski wystąpił, pokazuje, że media planowały jego kandydaturę na prezydenta Ukrainy i kampanię wyborczą. W fikcyjnym serialu Sługa ludu wcielił się w rolę nauczyciela w liceum, który niespodziewanie został prezydentem Rzeczypospolitej i walczył z korupcją polityki. To nie przypadek, że serial, który był absolutnie przeciętny, zdobył nagrodę WorldFest Remi Award (USA, 2016), znalazł się w pierwszej czwórce finalistów w kategorii filmów komediowych na Seoul International Drama Awards (Korea Południowa) i został nagrodzony Srebrną nagrodą Intermedia Globe w kategorii seriali rozrywkowych na World Media Film Festival w Hamburgu.

Medialne poruszenie wywołane przez Zełenskiego serialem telewizyjnym przyniosło mu ponad 10 milionów obserwujących na Instagramie i stworzyło przesłankę do powstania homonimicznej partii politycznej Sługa Narodu, której dyrektor generalny i udziałowiec Iwan Bakanow (wraz z samym Zełenskim i członkiem jest także oligarcha Kołomojski) Kvartal 95 Studio i właściciel sieci telewizyjnej TV 1+1. Obraz Zełenskiego to sztuczny wytwór, fikcja medialna, operacja manipulacji konsensusem, która zdołała wytworzyć w ukraińskiej zbiorowej wyobraźni polityczny charakter, który w rzeczywistości, a nie w fikcji, zdobył władzę.

„Zaledwie miesiąc przed wyborami w 2019 r., w których wygrał, Zełenskij sprzedał firmę [Kvartal 95 Studio] przyjacielowi, wciąż znajdując sposób na odzyskanie dochodów z biznesu, którego oficjalnie zrzekł się swojej rodzinie. Tym przyjacielem był Serhij Shefir, później mianowany doradcą  prezydenta. […] Sprzedaż akcji odbyła się na rzecz Maltex Multicapital Corp., spółki należącej do Shefir i zarejestrowanej na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych”.

Obecny prezydent Ukrainy promował swoją kampanię wyborczą co najmniej niepokojącym spotem reklamowym, w którym trzymając dwa karabiny maszynowe strzelał do parlamentarzystów, których wskazał jako skorumpowanych lub służalczych wobec Rosji.

Walka z korupcją trąbiona przez prezydenta Ukrainy w roli „sługi ludu” nie koresponduje jednak z obrazem, jaki wyłania się o nim z tzw. papierów Pandory, w których podobno wpłacono 40 mln dolarów do niego w przeddzień wyborów przez żydowskiego miliardera Kołomojskiego za pośrednictwem zagranicznych kont. W ojczyźnie wielu zarzuca mu, że odebrał władzę prorosyjskim oligarchom, by nie oddawać jej narodowi ukraińskiemu, ale raczej wzmocnić własną grupę interesów i jednocześnie usunąć politycznych przeciwników:

Zlikwidował ministrów starej gwardii, przede wszystkim potężnego ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa. Niegrzecznie odsunął na emeryturę prezesa Trybunału Konstytucyjnego, który sprawdzał go. Zamknął siedem opozycyjnych kanałów telewizyjnych. Aresztował i oskarżył o zdradę Wiktora Medwedcuka, sympatyka prorosyjskiego, ale przede wszystkim lidera Platformy Opozycji – Za Życie, drugiej po jego partii. Sądzi też za zdradę stanu byłego prezydenta Poroszenkę, który był podejrzliwy wobec wszystkich poza tymi, którzy dogadywali się z Rosjanami lub ich przyjaciółmi. Burmistrz Kijowa, popularny były mistrz świata w boksie Witalij Kliczko, został już poddany kilku rewizjom i konfiskatom. Krótko mówiąc, Zełenskij wydaje się chcieć wymiatać każdego, kto nie zgadza się z jego polityką.

21 kwietnia 2019 r. Zełenskij został wybrany na prezydenta Ukrainy, zdobywając 73,22% głosów, a 20 maja został zaprzysiężony. 22 maja 2019 r. mianował Iwana Bakanowa, dyrektora generalnego Kwartal 95, pierwszym zastępcą szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i szef Głównego Zarządu ds. Zwalczania Korupcji i Przestępczości Zorganizowanej Centralnego Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Razem z Bakanowem warto wspomnieć Mychajło Fiodorowa, wiceprezydenta i ministra transformacji cyfrowej, członka Światowego Forum Ekonomicznego (tutaj). Sam Zełenski przyznał się do inspiracji premierem Kanady Justinem Trudeau.

Relacje Zełenskiego z MFW i WEF

Jak pokazał tragiczny precedens w Grecji, suwerenności narodowe i powszechna wola wyrażana przez parlamenty są de facto wymazane przez decyzje międzynarodowych wysokich finansów, które ingerują w politykę rządu poprzez szantaż i bezpośrednie wymuszenia natury ekonomicznej. Przypadek Ukrainy, która jest jednym z najbiedniejszych krajów Europy, nie jest wyjątkiem.

Krótko po wyborach Zełenskiego, Międzynarodowy Fundusz Walutowy zagroził, że nie udzieli Ukrainie pożyczki w wysokości 5 miliardów dolarów, jeśli nie spełni ich żądań. Podczas rozmowy telefonicznej z prezes MFW Kristaliną Georgiewą skarcono ukraińskiego prezydenta za zastąpienie Jakowa Smoliego człowiekiem, któremu ufał, Kyrylo Szewczenką, mniej skłonnym do podporządkowywania się dyktatowi MFW. Anders Åslund pisze w Radzie Atlantyckiej:

Problemy związane z rządem Zełenskiego niepokojąco narastają. Po pierwsze, od marca 2020 r. prezydent kierował odwróceniem nie tylko prowadzonych za siebie reform, ale także tych zainicjowanych przez swojego poprzednika Petra Poroszenkę. Po drugie, jego rząd nie przedstawił przekonujących propozycji rozwiązania obaw MFW dotyczących niespełnionych zobowiązań Ukrainy. Po trzecie, wydaje się, że prezydent nie ma już rządzącej większości parlamentarnej i wydaje się, że nie jest zainteresowany utworzeniem reformistycznej większości.

Jest oczywiste, że interwencje MFW mają na celu uzyskanie zobowiązania ukraińskiego rządu do dostosowania się do polityki gospodarczej, fiskalnej i społecznej dyktowanej przez agendę globalistyczną, poczynając od „niezależności” Banku Centralnego Ukrainy od rządu: eufemizm,  którym MFW wzywa rząd Kijowa do zrzeczenia się legalnej kontroli nad swoim Bankiem Centralnym, co jest jednym ze sposobów wykonywania suwerenności narodowej, obok emisji pieniędzy i zarządzania długiem publicznym. Z drugiej strony, zaledwie cztery miesiące wcześniej Kristalina Georgieva wraz z Klausem Schwabem, księciem Karolem i sekretarzem generalnym ONZ António Guterresem rozpoczęła Wielki Reset.

To, co nie było możliwe przy poprzednich rządach, zostało zrealizowane za prezydentury Zełenskiego, który wszedł w łaskę WEF wraz z nowym gubernatorem BCU Kyrylo Szewczenką. Niecały rok później, by udowodnić swoje podporządkowanie, Szewczenko napisał dla WEF artykuł pt. Banki centralne są kluczem do celów klimatycznych krajów, a drogę wskazuje Ukraina.  Więc Agenda 2030 jest realizowana pod szantażem.

Z WEF powiązane są także inne ukraińskie firmy: Państwowy Bank Oszczędnościowy Ukrainy (jedna z największych instytucji finansowych na Ukrainie), Grupa DTEK (ważny prywatny inwestor w ukraińskim sektorze energetycznym) i Ukr Land Farming (inwestor rolniczy lider w uprawie). Banki, energia i żywność to sektory doskonale zgodne z Wielkim Resetem i Czwartą Rewolucją Przemysłową, o których teoretyzował Klaus Schwab.

4 lutego 2021 r. ukraiński prezydent zamknął siedem stacji telewizyjnych, w tym ZIK, Newsone i 112 Ukraine, które są winne niewspierania jego rządu. Jak pisze Anna Del Freo:

Ostre potępienie tego wolnościowego aktu nadeszło m.in. również ze strony Europejskiej Federacji Dziennikarzy i Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy, które domagały się natychmiastowego zniesienia weta. Trzej nadawcy nie będą mogli nadawać przez pięć lat: zatrudniają około 1500 osób, których miejsca pracy są teraz zagrożone. Nie ma prawdziwego powodu, dla którego te trzy sieci miałyby zostać zamknięte, z wyjątkiem arbitralności ukraińskiego szczytu politycznego, który oskarża je o zagrażanie bezpieczeństwu informacyjnemu i bycie pod „złośliwymi wpływami Rosji”. Silna reakcja występuje również ze strony NUJU, ukraińskiego związku dziennikarzy, który mówi o bardzo silnym ataku na wolność słowa, biorąc pod uwagę, że setki dziennikarzy są pozbawiane możliwości wypowiadania się, a setki tysięcy obywateli są pozbawiani prawo do informacji.

Jak widać, to, o co oskarżany jest Putin, zostało faktycznie dokonane przez Zełenskiego, a ostatnio przez Unię Europejską, przy współudziale platform mediów społecznościowych. Uwagi do artykułu Del Freo:

„Zamykanie nadawców telewizyjnych jest jedną z najbardziej ekstremalnych form ograniczania wolności prasy” – powiedział sekretarz generalny EFJ Ricardo Gutierrez. „Narody mają obowiązek zapewnienia efektywnego pluralizmu informacji. Oczywiste jest, że prezydenckie weto w ogóle nie jest zgodne z międzynarodowymi standardami wolności słowa”.

Interesujące byłoby dowiedzieć się, jakie oświadczenia zostały wydane przez Europejską Federację Dziennikarzy i Międzynarodową Federację Dziennikarzy po zaciemnieniu Rosji Today i Sputnika w Europie.

Ruchy neonazistowskie i ekstremistyczne na Ukrainie

Kraj, który apeluje o pomoc humanitarną od społeczności międzynarodowej w obronie swojej ludności przed rosyjską agresją, powinien w zbiorowej wyobraźni wyróżniać się poszanowaniem zasad demokratycznych i ustawodawstwa zabraniającego działalności i propagandy przez ekstremistyczne ideologie.

Ruchy neonazistowskie zaangażowane w działania militarne i paramilitarne działają na Ukrainie swobodnie, często przy oficjalnym wsparciu instytucji publicznych. Należą do nich: Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery (OUN), ruch z nazistowską, antysemicką i rasistowską macierzą już działający w Czeczenii, będący częścią Prawego Sektora, stowarzyszenie ruchów skrajnie prawicowych utworzone w czas przewrotu Euromajdanu w latach 2013/2014; Ukraińska Powstańcza Armia (UPA); UNA/UNSO, paramilitarne skrzydło skrajnie prawicowej partii politycznej, Zgromadzenie Narodowe Ukrainy; Bractwo Korczyńskie, które zapewniało ochronę w Kijowie członkom ISIS (tutaj); Misanthropic Vision (MD), neonazistowska sieć rozprzestrzeniona w 19 krajach, która publicznie podżega do terroryzmu, ekstremizmu i nienawiści wobec chrześcijan, muzułmanów, żydów, komunistów, homoseksualistów, Amerykanów i osób kolorowych (tutaj).

Należy pamiętać, że władze jednoznacznie poparły te organizacje ekstremistyczne zarówno wysyłając gwardię prezydencką na pogrzeby ich przedstawicieli, jak i wspierając Batalion Azowski, organizację paramilitarną, która oficjalnie wchodzi w skład Armii Ukraińskiej pod przewodnictwem nową nazwę Azowskiego Pułku Operacji Specjalnych i zorganizowanego w Gwardię Narodową. Pułk Azowski jest finansowany przez ukraińskiego żydowskiego oligarchę Igora Kołomojskiego, byłego gubernatora Dniepropietrowska, uważanego również za finansującego nacjonalistyczne bojówki Prawego Sektora, uważane za odpowiedzialne za masakrę w Odessie. Mówimy o tym samym Kołomojsku, o którym wspomina Pandora Papers jako sponsor prezydenta Zełenskiego. Batalion ma stosunki z kilkoma organizacjami skrajnie prawicowymi w Europie i Stanach Zjednoczonych.

Amnesty International, po spotkaniu 8 września 2014 roku sekretarza generalnego Salila Shetty i premiera Arsenija Jaceniuka, wezwała rząd Ukrainy do zaprzestania nadużyć i zbrodni wojennych popełnianych przez bataliony ochotnicze działające wspólnie z Siłami Zbrojnymi Kijowa. Ukraiński rząd wszczął oficjalne śledztwo w tej sprawie, oświadczając, że żaden z oficerów ani żołnierzy batalionu Azow nie wydaje się być objęty śledztwem.

W marcu 2015 r. ukraiński minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow ogłosił, że Batalion byłby jedną z pierwszych jednostek szkolonych przez żołnierzy armii amerykańskiej w ramach ich misji szkoleniowej Operation Fearless Guard. Szkolenie w USA przerwano 12 czerwca 2015 r., kiedy Izba Reprezentantów USA uchwaliła poprawkę zakazującą wszelkiej pomocy (w tym broni i szkolenia) batalionowi z powodu jego neonazistowskiej przeszłości. Poprawka została następnie cofnięta pod naciskiem CIA, a żołnierze batalionu Azow byli szkoleni w Stanach Zjednoczonych: „Trenujemy tych ludzi już od ośmiu lat. To naprawdę dobrzy wojownicy. W tym miejscu program Agencji może mieć poważny wpływ”.

W 2016 roku raport OBWE [Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie] stwierdził, że Batalion Azowski był odpowiedzialny za masowe zabijanie więźniów, ukrywanie zwłok w masowych grobach oraz systematyczne stosowanie fizycznych i psychicznych technik tortur. Zaledwie kilka dni temu zastępca dowódcy batalionu Wadim Trojan został mianowany przez ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa szefem policji obwodu obwodowego.

To „bohaterowie” walczący wspólnie z Armią Ukraińską przeciwko żołnierzom rosyjskim. A ci bohaterowie Batalionu Azowskiego, zamiast chronić swoje dzieci, ośmielają się przerabiać z własnego ciała mięso na rzeź, werbując chłopców i dziewczęta, z pogwałceniem Protokołu Fakultatywnego do Konwencji ONZ o prawach Dzieci (tutaj), dotyczące udziału nieletnich w konfliktach zbrojnych: instrument prawny ad hoc, który stanowi, że żadne dziecko poniżej 18 roku życia nie może być przymusowo rekrutowane ani wykorzystywane bezpośrednio w działaniach wojennych ani przez siły zbrojne państwa, ani przez grupy zbrojne.

Nieuchronnie, śmiercionośna broń dostarczana przez UE, w tym Włochy, przy wsparciu „antyfaszystowskich” partii politycznych, jest przeznaczona do użycia przeciwko tym dzieciom.

Wojna ukraińska w planach NWO

Cenzura nałożona na rosyjskich nadawców wyraźnie ma na celu zapobieżenie zakwestionowaniu oficjalnej narracji przez fakty. Ale podczas gdy zachodnie media pokazują zdjęcia z gry wideo War Thunder (tutaj), kadry z filmu Gwiezdne wojny, wybuchy w Chinach, filmy z parad wojskowych, materiał filmowy z Afganistanu, Metro w Rzymie czy obrazy mobilnych krematoriów przez udawanie ich jako prawdziwych i niedawnych scen wojny na Ukrainie, rzeczywistość jest ignorowana, ponieważ zdecydowano już sprowokować konflikt jako broń masowego rozproszenia, która legitymizuje nowe ograniczenia wolności w krajach zachodnich, zgodnie z planami Wielkiego Resetu Światowego Forum Ekonomicznego i Agendą ONZ 2030.

Jest oczywiste, że naród ukraiński, poza kwestiami, które dyplomacja może rozwiązać, jest ofiarą tego samego globalnego zamachu stanu, którego dokonują ponadnarodowe mocarstwa, których celem nie jest pokój między narodami, ale ustanowienie tyranii Nowego Porządku świata. Zaledwie kilka dni temu ukraiński parlamentarzysta Kira Rudik powiedział Fox News, trzymając kałasznikowa: „Wiemy, że walczymy nie tylko o Ukrainę, ale także o Nowy Porządek Świata”.

Naruszenia praw człowieka na Ukrainie i zbrodnie bojówek neonazistowskich wielokrotnie potępiane przez Putina nie mogły znaleźć politycznego rozwiązania, ponieważ zostały zaplanowane i podżegane przez globalistyczną elitę przy współpracy Unii Europejskiej, NATO i amerykańskiego głębokiego państwa , o antyrosyjskim tonie, mającym na celu uczynienie nieuniknionej wojny, której celem jest narzucenie przede wszystkim w Europie przymusowego przyjęcia racjonowania energii, ograniczeń w podróżowaniu, zastąpienia pieniądza papierowego pieniędzmi elektronicznymi oraz przyjęcie identyfikatora cyfrowego. Nie mówimy o projektach teoretycznych. Są to decyzje, które mają zostać podjęte konkretnie na szczeblu europejskim, jak również w poszczególnych krajach.

Poszanowanie prawa i norm

Wydaje się, że interwencja NATO, Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej na Ukrainie nie ma żadnego uzasadnienia. Ukraina nie jest członkiem NATO i jako taka nie powinna korzystać z pomocy podmiotu, którego celem jest obrona państw członkowskich. To samo można powiedzieć o Unii Europejskiej, która zaledwie kilka dni temu zaprosiła do niej Zełenskiego. W międzyczasie Ukraina otrzymała od Stanów Zjednoczonych 2,5 miliarda dolarów od 2014 roku i kolejne 400 milionów dolarów w samym tylko 2021 roku oraz inne środki na łączną kwotę 4,6 miliarda dolarów. Ze swojej strony Putin udzielił Ukrainie pożyczek w wysokości 15 miliardów dolarów, aby uchronić ją przed bankructwem. Ze swojej strony Unia Europejska wysłała 17 milionów dolarów finansowania, oprócz funduszy wysłanych z różnych krajów. Jednak pomoc ta przyniosła korzyści ludności ukraińskiej tylko w minimalnym stopniu.

Ponadto, interweniując w wojnie na Ukrainie w imieniu Unii Europejskiej, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen narusza artykuły 9, 11 i 12 traktatu lizbońskiego.

Kompetencje Unii Europejskiej w tym zakresie należą do Rady Europejskiej i Wysokiego Przedstawiciela. W żadnym wypadku nie należy do przewodniczącego Komisji. W jakim charakterze prezydent von der Leyen zamierza zachowywać się tak, jakby była szefem Unii Europejskiej, uzurpując sobie rolę, która do niej nie należy? Dlaczego nikt nie interweniuje, zwłaszcza biorąc pod uwagę niebezpieczeństwo, na jakie narażeni są obywatele Europy w związku z możliwością rosyjskiego odwetu?

Co więcej, w wielu przypadkach konstytucje narodów, które dziś wysyłają Ukrainie wsparcie i broń, nie przewidują możliwości wejścia w konflikt. Na przykład artykuł 11 włoskiej konstytucji mówi: „Włochy odrzucają wojnę jako narzędzie obrazy wolności innych narodów i jako środek rozwiązywania międzynarodowych kontrowersji”. Wysłanie broni i żołnierzy do narodu, który nie jest częścią ani NATO, ani Unii Europejskiej stanowi de facto wypowiedzenie wojny narodowi z nim wojującemu (w tym przypadku Rosji), a zatem powinno wymagać wcześniejszego rozważenia wypowiedzenia wojny , jak przewiduje artykuł 78 włoskiej konstytucji: „Izby [parlamentu] obradują nad stanem wojny i przyznają niezbędne uprawnienia rządowi”. Nie wydaje się, aby do tej pory izby wypowiadały się w tym sensie, ani że Prezydent RP interweniował w celu domagania się przestrzegania przepisu konstytucji. Premier Draghi, mianowany przez globalistyczną klikę do zniszczenia Włoch i ich ostatecznego zniewolenia przez ponadnarodowe siły, jest jednym z wielu szefów rządów krajowych, który uważa wolę obywateli za irytującą przeszkodę w realizacji agendy Światowe Forum Ekonomiczne. Po dwóch latach systematycznego łamania praw podstawowych i Konstytucji, trudno uwierzyć, że będzie chciał stawiać interesy narodu włoskiego ponad interesy tych, którzy go postawili u władzy. Wręcz przeciwnie: im bardziej katastrofalne są skutki sankcji przyjętych przez jego rząd, tym bardziej może się uważać za docenianego przez tych, którzy oddali mu władzę. Zamach dokonany za pomocą psychopandemicznego stanu wyjątkowego doczekał się dziś nowych, niefortunnych decyzji, ratyfikowanych przez parlament bez kręgosłupa.

Pogwałceniem art. 288 włoskiego kodeksu karnego jest również zezwolenie obywatelom włoskim – a nawet członkom większości w rządzie i przywódcom politycznym – na odpowiedź na apel ambasadora Ukrainy o wstąpienie do obcego legionu: „Każdy w terytorium [Włoch], które bez zgody rządu werbuje lub uzbraja obywateli do służby [w wojsku] na rzecz obcego narodu, podlega karze pozbawienia wolności na okres od 4 do 15 lat”. Żaden sędzia, przynajmniej na razie, nie interweniował, by ukarać winnych tej zbrodni.

Innym naruszeniem jest działalność polegająca na przenoszeniu dzieci z Ukrainy do Włoch (i przypuszczalnie także do innych narodów), które poczęte zostały z macierzyństwa zastępczego, nakazanego przez włoskie pary z naruszeniem ustawy 40/2004, bez nakładania żadnej kary na winnych tej zbrodni, a także ich wspólników.

Należy również pamiętać, że wypowiedzi członków rządu lub przywódców politycznych pod adresem Federacji Rosyjskiej i jej Prezydenta, wraz z sankcjami, które zostały przyjęte wobec Rosji oraz wielokrotnymi przypadkami arbitralnej dyskryminacji obywateli rosyjskich, firm, artyści i drużyny sportowe ze względu na sam fakt bycia Rosjanami są nie tylko prowokacjami, których należy unikać, aby umożliwić pogodne i pokojowe rozwiązanie kryzysu na Ukrainie, ale także narażają bezpieczeństwo obywateli Włoch na bardzo poważne niebezpieczeństwo ( jak również bezpieczeństwo obywateli innych narodów zajmujących podobne stanowisko wobec Rosji). Powód tak pochopnej zuchwałości jest niezrozumiały, chyba że istnieje celowa chęć wywołania reakcji strony przeciwnej.

Konflikt rosyjsko-ukraiński to bardzo niebezpieczna pułapka zastawiona na Ukrainę, Rosję i narody Europy.

Ukraina jest ostatnią ofiarą znakomitych katów

Kryzys rosyjsko-ukraiński nie wybuchł nagle miesiąc temu. Był przygotowywany i podżegany od dawna, z pewnością poczynając od białego puczu z 2014 r., pożądanego przez amerykańskie głębokie państwo w antyrosyjskim kluczu. Świadczy o tym między innymi niepodważalne fakt wyszkolenia przez CIA batalionu Azow „do zabijania Rosjan” (tutaj), przy czym CIA wymusza cofnięcie poprawki zakazującej pomocy batalionowi dokonanej przez Kongres w 2015 r. Interwencje autorstwa Joe i Huntera Bidena poszły w tym samym kierunku. Istnieją zatem dowody na długofalową premedytację, zgodną z nieustanną ekspansją NATO na Wschód. Kolorowa rewolucja Euromajdanu, a także powołanie pronatowskiego rządu złożonego z homines novi wyszkolonych przez Światowe Forum Ekonomiczne i George’a Sorosa, miało stworzyć warunki do podporządkowania Ukrainy blokowi NATO, usuwając ją spod wpływów Federacji Rosyjskiej. W tym celu wspierana propagandą medialną dywersyjna akcja węgierskich filantropów pozarządowych przemilczała zbrodnie neonazistowskich organizacji paramilitarnych, finansowanych przez tych samych ludzi, którzy sponsorują Zełenskiego.

Ale jeśli pranie mózgu przeprowadzone przez media głównego nurtu w krajach zachodnich odniosło sukces w przekazaniu całkowicie zniekształconej narracji rzeczywistości, to nie można tego samego powiedzieć o Ukrainie, gdzie ludność doskonale zdaje sobie sprawę z korupcji rządzącej klasy politycznej, a także oddalenia od rzeczywistych problemów narodu ukraińskiego. My na Zachodzie wierzymy, że „oligarchowie” są tylko w Rosji, podczas gdy rzeczywistość jest taka, że ​​są oni obecni przede wszystkim w całej galaktyce narodów, które dawniej tworzyły Związek Radziecki, gdzie mogą gromadzić bogactwo i władzę po prostu umieszczając się w usposobienie zagranicznych „filantropów” i międzynarodowych korporacji. Nie ma znaczenia, czy ich zagraniczne rachunki są główną przyczyną ubóstwa obywateli tych narodów, zacofania systemu opieki zdrowotnej, nadmiernej władzy biurokracji, prawie całkowitego braku usług publicznych, zagranicznej kontroli nad strategicznymi firmami, oraz postępującej utraty suwerenności i tożsamości narodowej: ważne jest, aby „zarobić pieniądze” i zostać uwiecznionym wraz z osobistościami politycznymi, bankierami, handlarzami broni i tymi, którzy głodują ludzi. A potem przyjeżdżać do modnych kurortów Versilia lub na Wybrzeżu Amalfi, aby pochwalić się swoimi jachtami i platynowymi kartami kelnerowi z Odessy lub sprzątaczce z Kijowa, która wysyła ich marne zarobki do swoich bliskich. Ci ukraińscy miliarderzy noszący jarmułki to ci, którzy sprzedają Ukrainę skorumpowanemu Zachodowi, sprzedając własne dobro za zniewolenie swoich rodaków lichwiarzom, którzy przejmują władzę nad światem, stosując wszędzie te same bezwzględne i niemoralne systemy. W przeszłości obcinali pensje robotnikom w Atenach i Salonikach; dziś po prostu rozszerzyli swoje horyzonty na całą Europę, gdzie ludność wciąż patrzy z niedowierzaniem, kiedy najpierw narzuca się dyktaturę zdrowia, a potem dyktaturę środowiska.

Z drugiej strony, jak bez pretekstu wojny byliby w stanie uzasadnić gwałtownie rosnące ceny gazu i paliw, wymuszając proces „ekologicznej” transformacji narzuconej z góry w celu kontrolowania zubożałych mas? Jak mogli zmusić narody świata zachodniego do przełknięcia ustanowienia tyranii Nowego Porządku Świata, kiedy pandemiczna farsa wyszła na jaw i ujawniła zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione przez BigPharmę?

I podczas gdy UE i szefowie rządów obwiniają Rosję o nadchodzącą katastrofę, zachodnie elity pokazują, że chcą nawet zniszczyć rolnictwo, aby zastosować horror Hołodomoru na skalę globalną. Z drugiej strony, w wielu krajach (w tym we Włoszech) teoretyzuje się prywatyzację dróg wodnych – a woda jest niezbywalnym dobrem publicznym – z korzyścią dla międzynarodowych korporacji oraz w celu kontrolowania i ograniczania działalności rolniczej. Pronatowski rząd w Kijowie nie zachowywał się inaczej: przez osiem lat Krym był pozbawiony wody z Dniepru, aby zapobiec nawadnianiu pól i zagłodzić ludzi. Dzisiaj, w świetle sankcji nałożonych na Rosję i ogromnej redukcji dostaw zboża, możemy zrozumieć ogromne inwestycje Billa Gatesa w rolnictwo, kierując się tą samą bezwzględną logiką zysku, której doświadczyła już kampania szczepionkowa.

Ukraińcy, bez względu na to, do jakiej grupy etnicznej mogą należeć, są tylko ostatnimi nieświadomymi zakładnikami ponadnarodowego reżimu totalitarnego, który przez oszustwo COVID rzucił na kolana gospodarki narodowe całego świata, po tym, jak publicznie teoretyzował o konieczności zdziesiątkowania światowej  populacji i przekształcenie ocalałych w przewlekle chorych pacjentów, którzy nieodwracalnie uszkodzili swój układ odpornościowy.

Ukraińcy powinni zastanowić się nad wezwaniem do interwencji NATO lub UE, pod warunkiem, że tak naprawdę robią to Ukraińcy, a nie ich skorumpowani władcy, wspomagani przez rasistowskich najemników i grupy neonazistowskie na pensjach hierarchów. Bo choć obiecuje się im wolność od najeźdźcy – z którym dzielą wspólne dziedzictwo religijne i kulturowe, że byli kiedyś częścią Wielkiej Rusi – w rzeczywistości cynicznie przygotowywane jest ich ostateczne unieważnienie, ich zniewolenie przez Wielki Reset, który wszystko daje z wyjątkiem ochrony ich tożsamości, suwerenności i granic.

Niech naród ukraiński przyjrzy się temu, co stało się z narodami Unii Europejskiej: miraż dobrobytu i bezpieczeństwa burzy kontemplacja gruzów pozostawionych przez euro i lobby brukselskie. Narody najeżdżane przez nielegalnych imigrantów, którzy karmią przestępczość i prostytucję; zniszczone w swej tkance społecznej przez politycznie poprawne ideologie; świadomie doprowadzony do bankructwa przez lekkomyślną politykę gospodarczą i fiskalną; prowadzi do ubóstwa przez zniesienie ochrony pracy i zabezpieczenia społecznego.

To, co niegdyś było zamożnymi i niezależnymi narodami, zróżnicowanymi pod względem etnicznym, językowym, kulturowym i religijnym, teraz przekształciło się w bezkształtną masę ludzi pozbawionych ideałów, nadziei, wiary, nawet siły, by przeciwdziałać nadużyciom. i zbrodniom tych, którzy nimi rządzą. Masa klientów korporacyjnych, niewolników systemu szczegółowej kontroli narzuconej przez pandemiczną farsę, nawet w obliczu dowodów oszustwa. Masa osób bez indywidualnej tożsamości, oznaczonych QR kodami jak zwierzęta na intensywnej farmie, jak produkty ogromnego centrum handlowego. To wynik zrzeczenia się suwerenności narodowej przez wszystkie narody – wszyscy bez wyjątku! powierzyli się kolosalnemu przekrętowi Unii Europejskiej, dlaczego z Ukrainą miałoby być inaczej?

Czy tego pragnęli wasi ojcowie, na co liczyli, czego pragnęli, gdy wraz z Włodzimierzem Wielkim przyjęli chrzest nad brzegiem Dniepru?

Jeśli jest jakiś pozytywny aspekt tego kryzysu, który każdy z nas może rozpoznać, to to, że ujawnił on horror tyranii globalistycznej, jej bezwzględny cynizm, jej zdolność do niszczenia i unicestwiania wszystkiego, czego dotknie. To nie Ukraińcy powinni wstąpić do Unii Europejskiej czy NATO, to raczej inne narody powinny w końcu wstrząsnąć dumą i odwagą, aby je opuścić, zrzucić to obrzydliwe jarzmo i odkryć na nowo własną niezależność, suwerenność, tożsamość, i wiarę. Ich własne dusze.

Żeby było jasne: Nowy Porządek nie jest nieuniknionym przeznaczeniem i można go obalić i potępić, jeśli tylko narody świata zdadzą sobie sprawę, że zostali oszukani i oszukani przez oligarchię jasno zidentyfikowanych przestępców, którzy pewnego dnia będą musieli odpowiedzieć za te sankcje i te bloki funduszy, które dziś bezkarnie nakładają na każdego, kto nie zgina przed nimi kolana.

Apel do Trzeciego Rzymu

Również dla Rosji ten konflikt jest pułapką. Spełniłoby bowiem marzenie amerykańskiego głębokiego państwa o definitywnym wyrzuceniu Rosji z kontekstu europejskiego w stosunkach handlowych i kulturowych, wpychając ją w ramiona Chin, być może z nadzieją, że dyktatura w Pekinie zdoła przekonać Rosjan do zaakceptowania system kredytu społecznego i aspektów Wielkiego Resetu, których do tej pory Rosja była w stanie przynajmniej częściowo uniknąć.

Jest to pułapka nie dlatego, że Rosja nie ma racji, chcąc „denazizować” Ukrainę ze swoich ekstremistycznych grup i gwarantować ochronę rosyjskojęzycznym Ukraińcom, ale dlatego, że to właśnie te powody – teoretycznie możliwe do obrony – zostały stworzone specjalnie po to, by ją sprowokować i wywołać. napaść na Ukrainę w taki sposób, aby sprowokować reakcję NATO, przygotowaną od pewnego czasu przez głębokie państwo i globalistyczną elitę. Casus belli został celowo zaplanowany przez rzeczywistych sprawców konfliktu, wiedząc, że uzyska dokładnie taką odpowiedź od Putina. I to od Putina, niezależnie od tego, czy ma rację, należy nie wpaść w pułapkę, a zamiast tego odwrócić sytuację, oferując Ukrainie warunki honorowego pokoju bez kontynuowania konfliktu. Rzeczywiście, im bardziej Putin wierzy, że ma rację, tym bardziej musi zademonstrować wielkość swojego narodu i miłość do swojego ludu, nie poddając się prowokacjom.

Pozwólcie, że powtórzę słowa proroka Izajasza:

Rozwiąż więzy niegodziwości, rozwiąż więzy, które uciskają, wypuść tych, którzy są złamani, i rozerwij każdy ciężar. Dzielcie się chlebem z głodnymi, witajcie w swoim domu cierpiących i bezdomnych; gdy zobaczysz nagiego człowieka, ubierz go i nie odwracaj się plecami do własnego ciała. Wtedy twoje światło wzejdzie jak świt, a twoja rana szybko się zagoi. Twoja sprawiedliwość pójdzie przed tobą, chwała Pańska będzie podążać za tobą. (Iz 58:6-8).

W światowy kryzys z którym przygotowywany jest rozpad tradycyjnego społeczeństwa, zaangażował się również Kościół katolicki, którego hierarchia jest zakładnikiem apostatów, którzy są dworzanami władzy. Był czas, w którym papieże i prałaci konfrontowali się z królami bez troski o ludzki szacunek, ponieważ wiedzieli, że przemawiają głosem Jezusa Chrystusa, Króla królów. Rzym cezarów i papieży jest teraz opustoszały i milczący, tak jak przez wieki milczał także II Rzym w Konstantynopolu. Być może Opatrzność zarządziła, że ​​Moskwa, Trzeci Rzym, przyjmie dziś na oczach świata rolę κατέχον (2 Tes 2,6-7), eschatologicznej przeszkody dla Antychrysta. Gdyby błędy komunizmu były szerzone przez Związek Radziecki, nawet do tego stopnia, że ​​narzucały się Kościołowi, Rosja i Ukraina mogą dziś odegrać epokową rolę w odbudowie cywilizacji chrześcijańskiej, przyczyniając się do przywrócenia światu okresu pokoju, z którego także Kościół zmartwychwstanie oczyszczony i odnowiony w swoich sługach.

Stany Zjednoczone Ameryki i narody europejskie nie powinny marginalizować Rosji, ale raczej zawrzeć z nią sojusz, nie tylko w celu przywrócenia handlu dla dobrobytu wszystkich, ale w celu odbudowy cywilizacji chrześcijańskiej, która jako jedyna może uratować świat od globalistycznego techno-zdrowotnego transludzkiego potwora.

Rozważania końcowe

Istnieje wielka obawa, że ​​losy narodów świata są w rękach elity, która nie odpowiada przed nikim za swoje decyzje, która nie uznaje żadnej władzy ponad sobą i że w celu realizacji własnych interesów nie wahają się, czy zagrażać bezpieczeństwu, gospodarce i życiu miliardów ludzi, współudziałem służących im polityków i głównym nurtem mediów. Fałszowanie faktów, groteskowe fałszowanie rzeczywistości i stronniczość, z jaką rozpowszechniane są informacje, stoją obok cenzury głosów sprzeciwu i prowadzą do form etnicznego prześladowania obywateli rosyjskich, dyskryminowanych właśnie w krajach, które twierdzą, że są demokratyczny i szanujący prawa podstawowe.

Mam szczerą nadzieję, że mój apel o ustanowienie Sojuszu Antyglobalistycznego jednoczącego narody świata w opozycji do tyranii Nowego Porządku Świata zostanie przyjęty przez tych, którym leży na sercu dobro wspólne, pokój między narodami, zgoda wśród wszystkich narodów wolność dla wszystkich obywateli i przyszłość nowych pokoleń. A nawet wcześniej, niech moje słowa – wraz z wypowiedziami wielu uczciwych intelektualnie ludzi – przyczynią się do ujawnienia współudziału i korupcji tych, którzy wykorzystują kłamstwa i oszustwa do usprawiedliwiania swoich zbrodni, nawet w tych momentach wielkiego niepokoju o wojnę w Ukraina.

Niech nas słuchają mocni, aby nie słabnąć w niesprawiedliwości. Niech możni nas wysłuchają, jeśli chcą, aby ich moc nie była zniszczeniem, ale wsparciem dla narodów i ochroną spokoju w porządku i pracy (Pius XII, Orędzie radiowe do głów państw i narodów świata w bezpośrednim niebezpieczeństwie wojny, 24 sierpnia 1939).

Niech Wielki Post skłania wszystkich chrześcijan do proszenia Boskiego Majestatu o przebaczenie za grzechy tych, którzy depczą Jego Święte Prawo. Niech pokuta i post skłaniają Pana Boga do miłosierdzia, a my powtarzamy słowa proroka Joela: Parce, Domine: parce populo tuo; et ne des hæreditatem tuam in opprobrium, ut dominentur eis nationes. Przebacz swojemu ludowi, Panie, i nie wystawiaj swojego dziedzictwa na pohańbienie, na pośmiewisko narodów (Jl 2,17).

+ Arcybiskup Carlo Maria Viganò,
Były Nuncjusz Apostolski w Stanach Zjednoczonych Ameryki
6 marca 2022
I Niedziela Wielkiego Postu

17 komentarzy

  1. metrios

    Brak komentarzy. Pewnie nikt tego nie przeczytał. NWO działa. Przygotowuje grunt dla przyjścia Antychrysta.

    Odpowiedz
    • Michał Obrębski

      Do: metrios
      Bo i czytać nie ma czego. Szkoda biskupa Viganò. 🙁
      Pozdrawiam serdecznie.
      Michał Obrębski

      Odpowiedz
  2. MiB

    Nic dodać, nic ująć. Bardzo trafna analiza obecnej sytuacji.

    Odpowiedz
  3. Rafał Gręźlikowski

    Doskonałe podsumowanie, ujmujące rzeczywisty obraz generowanej z premedytacją przez globalistyczne elity wojny. Przyznam, że pewne bolesne, znaczące wątki moralnej degeneracji Ukrainy poprzez amerykańskie działania kompletnie nie zostały tu wspomniane. Jak chociażby: – handel dziećmi
    – handel prostytucją
    – handel organami
    – heroina
    – kokaina
    – produkcja chemtrails (szkodliwych smug chemicznych do rozpylania samolotami)
    – produkcja zakazanych międzynarodowymi konwencjami rodzajów broni (np. chemiczne)
    – produkcja wirusów (to już wiemy oficjalnie)
    – broń biologiczna – oficjalnie zakazana
    Jednocześnie, przy dotychczasowej rozpiętości treści, wydaje się zrozumiałe, że rozpisywanie szczegółów tej „puszki Pandory” po latach lekceważenia przez cały „cywilizowany” świat, mogłoby nie mieć końca. Bardzo dziękuję Wam za prowadzenie tej strony i wszystkie materiały przywodzące ludzi do Boga. Oto bowiem zadanie, wyrastające ponad wszelkie ziemskie zmartwienia. Rzekłbym autentyczna bitwa o dusze. Pozdrawiam serdecznie i z Bogiem !

    Odpowiedz
  4. Jk

    Zbanowali Wam Facebooka? Za co?

    Odpowiedz
    • Trudno Być Katolikiem

      za mowę nienawiści inaczej mówiąc prawdę

      Odpowiedz
  5. Wszstko jasne

    17 września 1939 r. – zmowa globalistów. Polska nie uszanowała racji Rosji.
    30 listopada 1939 r. – zmowa globalistów. Finlandia nie uszanowała racji Rosji.
    25 czerwca 1941 r. – zmowa globalistów. Finlandia nie uszanowała racji Rosji.
    25 czerwca 1950 r. – zmowa globalistów. Korea Południowa nie uszanowała racji Rosji.
    Lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte – zmowa globalistów. Francja, Stany Zjednoczone i Wietnam Południowy nie uszanowały racji Rosji.
    1969 r. – zmowa globalistów. Ludowe Chiny nie uszanowały racji Rosji.
    1991 r. – zmowa globalistów. Litwa nie uszanowała racji Rosji.
    1994 r. – zmowa globalistów. Czeczenia nie uszanowała racji Rosji.
    1999 r. – zmowa globalistów. Czeczenia nie uszanowała racji Rosji.
    2008 r. – zmowa globalistów. Gruzja nie uszanowała racji Rosji.
    20 lutego 2014 r. – zmowa globalistów. Krym i Ukraina nie uszanowały racji Rosji.
    22 lutego 2022 r. – zmowa globalistów. Ukraina, Unia Europejska, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone nie uszanowały racji Rosji.
    Wszystko już jasne. Dzięki Autorom Bloga.
    Michał Obrębski

    Odpowiedz
    • Trudno Być Katolikiem

      to opinia nie nasza, a wiedzącego znacznie więcej niż Pan i my abpa Vigano, nuncjusza apostolskiego w USA, proszę poczytać o ilości wojen wywołanych przez NATO od samego tylko 45 roku- przebili ilością Rosjan, poza tym Putin nie jest tożsamy z Rosją Radzicką i Stalinem, oddzielić należy Stalinizm od Putinizmu i imperializmu Putina. To dwie różne sprawy. Ukraina nadal czci wielbi i pielęgnuje kult bohatera narodowego w dniu jego święta narodowego sic! Stiepana Bandery, Polaków nie lubią nadal, nie pozwalają nam od czasu Wołynia badać szczątków niemal 100 tyś wymordownaych przez Ukraińców Polaków w czasie rzezi wołyńskiej i stawiają pomniki przywódcom faszystom. Ukraina miała być czysta jak szklanka, a krew lachów płynąć morzem, to nie banderowcy a sami sąsiedzi ukraińscy mordowali polskich sąsiadów, moi dziadkowie przeżyli cudem Wołyń. Proszę nie patrzeć zero-jedynkowo, biało-garno na politykę, bo zarówno USA Chiny jak Rosja to totalitaryzmy w różnych formach odmianach i barwach. łączy ich zło. Nic w nich dobrego nie ma, a walka o to kto dobry a kto zły jest akademicka. Brakuje panu elementarnej wiedzy i przeczytania tego tekstu ze zrozumieniem.

      Odpowiedz
      • Wszystko na odwrót, niestety

        Droga Pani Anno! Drodzy Państwo!
        Po pierwsze, dziękuję za odpowiedź, której się nie spodziewałem.
        Po drugie, nie zaprzeczyła Pani ani jednej informacji na podanej przeze mnie liście. Wymowne.
        Po trzecie, Włochom od zawsze bliżej było – i jest – do komuny, co widać po nieszczęsnej wypowiedzi biskupa Viganò.
        Po czwarte, tak pamiętajmy o strasznym Wołyniu. Jednak pamiętajmy też, że Ukraińcy, jako kraj na mapie od zaledwie kilkudziesięciu lat, do dziś się zastanawiają, co to tak naprawdę znaczy być Ukraińcem. Zauważmy też, że po agresji Putina sytuacja zmieniła się DIAMETRALNIE i że zdecydowanie reagować należy tylko na antypolskość PO wybuchu wojny.
        Gdyż walka dzielnych Ukraińców jest walką naszą. Jeżeli Pani nie wierzy, proszę wsiąść w samochód i list odrealnionego biskupa przeczytać tym, co pod zwalonym domem szukają ciał najbliższych.
        I wreszcie po piąte, uprzejmie poproszę o listę owych „wojen wywołanych przez NATO”. Poproszę się jednak postarać, bo o ile się nie mylę, będzie Pani/Państwu trudno.
        Pozdrawiam serdecznie w Chrystusie.
        Michał Obrębski

        Odpowiedz
        • Trudno Być Katolikiem

          „W marcu roku 1999 NATO zaczęło masakrować Serbię, tłumacząc, iż tym sposobem chce uchronić kosowskich muzułmanów (Albańczyków) przed „czystkami etnicznymi” – przed ludobójczą furią Serbów Hersztem ludobójców światowe media mianowały prezydenta Jugosławii, demokratycznie wybra- nego Slobodana Miloševicia. Nie byłem zwolennikiem tej interwencji, która cały czas jechała na barbarzyńskim rozstrzeliwaniu suwerennego państwa i na tumanieniu światowej opinii publicznej stekiem fałszów Jako jedyna spośród polskich „figur publicznych” ogłosiłem przeciwko agresji integralny (osobna publikacja) zdecydowany protest (w „Tygodniku Solidarność”). Rozwinę go teraz za pomocą 10 punktów analitycznych.” Waldemar łysiak, Stulecie Kłamców str. 187, proszę się zapoznać i wrócić z komentarzem. Maciej

          Odpowiedz
          • Poniżej

            Poniżej.
            Dwa razy pisać nie ma sensu.
            Michał Obrębski

        • Trudno Być Katolikiem

          listę wojen wywołanych przez NATO wypisuje sam abp Vigano w liście, Pan go nie przeczytał dokładnie, poza tym te dane są dostępne w internecie, co do rzekomego odrealnienia Vigano, to proszę pomyśleć jakim odrealnieniem jest nieświadomość dot. działań prowojennych militarnych na całym globie ze strony USA, które dzierży władze poprzez NATO nad aktywnosciaą militarną na globie wielu państw, to USA nie Rosja pierwsza rzuciła bombę atomową, o reszcie nie wspomnę. Każda rewolucja na świecie absolutnie każda włącznie z bolszewicką była fundowana finansowana przez masonerię, wojny 1 i 2 także była podsycana i wykoncypowana w lożach, to nie jest widza tajemna i tajna , ale proste logiczne implikacje i wnioski wielu historyków.

          Odpowiedz
          • Nieprawda :(

            Droga Pani Anno! Drogi Panie Macieju! Drodzy Państwo Katolicy, którym trudno!
            Dziękuję za odpowiedź, Bóg zapłać. Zwłaszcza może za „na odwrót” napisane osobno, które, o ile pamiętam, napisałem łącznie.
            Ów niefortunny list zasłużonego skądinąd biskupa tłumaczę sobie mrocznymi układami, w Watykanie i poza nim, które mocno utrudniły duchownemu życie. Dlatego biskup Viganò węszy nowy porządek świata nawet tam, gdzie go nie ma. Gdyż mam nadzieję, że dla Putina nie pracuje.
            Globaliści mają się tak do wojny na Ukrainie, jak piernik do wiatraka. Przecież to Prezydent Żełeński miał niby być rzecznikiem nowego porządku, jednak to nie on rozpętał wojnę. Ku zdziwieniu wielu, również masonerii.
            Superbogacze tacy jak Gates, szef Facebooka, Soros czy Klaus Schwab (czyli Rothschildowie) od dawna widzą rzeczywistość, w której wszyscy kłaniają się ich fortunie. Dlatego dali się odrealnić swoim bajecznym pieniądzom, wierząc, że cały świat leży u ich stóp.
            Jednak nie muszę Państwa przekonywać, że komuniści nie przewidują dzielenia się władzą. Wspomnianych marzycieli, na przykład ze Światowego Forum Ekonomicznego, jednym atakiem Putin zapytał – A dywizji, ile macie panowie?
            Proszę Państwa!
            Nie „NATO zaczęło masakrować Serbię”. Wojnę w byłej Jugosławii rozpoczęła Serbia, której, jak Rosji, nie w głowie utrzymywanie wpływów w sposób pokojowy i zdrowy. W ogóle prawosławie od katolicyzmu dzieli duży mur; dużo wyższy niż mur dzielący nas od protestantyzmu – mimo większych różnic teologicznych w stosunku tego drugiego. Proszę spojrzeć chociażby na Błogosławioną Karolinę Kózkównę czy Świętego Andrzeja Bobolę.
            Brzmi to strasznie, jednak wspomniana przez Państwa bomba atomowa była dobrodziejstwem. Można by dyskutować o celowości drugiego ataku, na Nagasaki, jednak po tych dwóch eksplozjach druga wojna światowa skończyła się nawet na papierze w niecały miesiąc.
            Oczywiście Amerykanie nie z myślą o świecie dokonali ataku. Jednak fanatyczny opór Japończyków został ostudzony, oszczędzając także życie żołnierzy japońskich.
            (A zapytajcie Państwo Koreańczyków, Chińczyków lub jeńców alianckich w rękach samurajów, jak wyglądała niewola Japońska.)
            Kolejna kwestia. Ani pierwszej, ani tym bardziej drugiej wojny światowej nie wywołała masoneria. Wywołały je nieposkromione ambicje Niemiec, które uważały – słusznie – że to im się należą pierwsze skrzypce w Europie. Poza tym Stany Zjednoczone czy NATO to nie jest masoneria. Ta ostatnia ma zresztą kilka europejskich lóż, przy czym – na szczęście – wszystkie te loże za sobą nie przepadają. Pamiętajmy poza tym, że we wrześniu 1939 r. wojnę rozpoczęły Niemcy – oraz ZSRR. Kto zaczyna wspólnie po to, by niedługo skoczyć sobie do gardła?
            Pani Anno! Panie Macieju!
            Proszę darować sformułowanie, ale… macie Państwo pseudowiedzę, z której prawem implikacji wynikają pseudoprawdy.
            Ano dowód nie jest trudny. Wystarczy obejrzeć wywiad lewaka Tomasza Sekielskiego o Putinie z Krystyną Kurczab-Redlich. Lub sięgnąć po wcześniejsze dzieło „Wysadzić Rosję”, pióra śp. Aleksandra Litwinienki i Jurija Felsztyńskiego. „Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, „Na nieludzkiej ziemi” Józefa Czapskiego, czy choćby pierwszy z siedmiu tomów „Archipelagu Gułag” Aleksandra Sołżenicyna, wielkorusa zresztą.
            List biskupa Viganò to stek bzdur, który niestety okrywa go wstydem, cień rzucając na inne wypowiedzi biskupa. Radziłbym w ogóle usunąć ów tekst z Portalu.
            Korea Południowa (Tajwan i Japonia) to kraje Made in USA.
            Korea Północna to kraj Made in Russia.
            Serdecznie Państwa pozdrawiam w Chrystusie.
            Michał Obrębski
            Szczęśliwicka 23B m. 18
            02-353 Warszawa
            (Adresu nie musicie Państwo wklejać.)

          • Trudno Być Katolikiem

            Pan szanowny powiedział, cyt.: „W ogóle prawosławie od katolicyzmu dzieli duży mur; dużo wyższy niż mur dzielący nas od protestantyzmu”, takie zdanie może sformułować tylko osoba, która nie ma POJĘCIA o genezie i istocie protestantyzmu. Szkoda czasu na zawracanie Wisły kijem. p.s. Umieszczanie swojego adresu w miejscu publicznym, a tym bardziej w internecie nie jest rozsądnym działaniem, proszę go usunąć.

          • Trudno Być Katolikiem

            Nic Pan nie rozumie z układanki światowej, nie ma bardziej zbrodniczej potęgi od masonerii, która wyprzedziła i czekała na moment by wzbudzić potwora komunizmu i bolszewizmu w odpowiednim momencie w Rosji, wywołując wojny 1 i 2 światową poprzez ukryte działania lóż w Niemczech i Rosji, i nie tylko to masoneria wysłała swojego żydowskiego pobratymca Lwa Trockiego pociągiem do Petersburga by wszczął rewolucję bolszewicką a cała rodzina Rotschildów i Rockefelerów finansowała hojnie tę rewolucję. Nie zna pan historii lóż europejskich i amerykańskich, wojna w Jugosławii jak każdą inna po 1 wojnie światowej wszczęta była rękoma ukrytej władzy masonerii właśnie w USA i Zachodniej Europie. Każdą decyzja o wielkiej zbrojnej militarnej rewolucji wojnie wypływała z centrów lóż wielkiego wschodu w Europie lub w USA, oni doskonale posługiwali się zbrodniczym systemem komunistycznym który na krok nie ustępuje haniebnym zamiarom masonerii, to z ich inicjatywy mamy szereg prześladowań w od rewolucji francuskiej do XX w w Europie zach i wsch ze strony Rewolucji, to jej idee zostały zaszczpione w obieg systemu komunistycznego to wszystko jedna hydra bezbożności, proszę porównać hasła rewolucji z bolszewizmem, niech pan poczyta o początkach wojny w Jugosławii i interesach USA, poczyta o Zełeńkim Dudzie Morawiekcim i Trudeau pieskach K. Schwaba jego uczniach ze szkoły dla globalistów, powiązaniach Schwabach z komunistycznymi Chinami, jak odnosi się Schwab do prezydenta Chin i co chce z nim budować Chin, i jego szympansa dystopii Harrariego, dziś również czarny smok Apokalipsy tj masoneria wszędzie swoje łapy kładzie na ład społeczny i nigdy nie wolno umniejszać ich roli w wywoływaniu burz dziejowych, bo żydomasoneria ubija niewiarygodne interesy na ludzkiej krwi jak widać do dziś, a Rosja to konsekwencja zamysłów Marksa Maxa Webera Engelsa którzy opierali się w swych dążeniach na nowożytnej masońskiej filozofii oświeceniowej. Niech pan spojrzy na źródła korzenie w Talmudzie, dwa zbrodnicze systemy to były jedynie środki w ich rękach, dziś to przeobrażenie w ideologię lgbt, czyli czysty komunizm w USA , który przybrał tęczowe barwy, aborcja, eutanazja, polityka poprawności, cenzura, ideologa imigracyjna, ekologizm. Niech pan wyjdzie poza kartonik- komunizm, hitleryzm, dobre bo „demokratyczne” USA i zła Rosja. Zarówno USA jak i Rosja to dwa zbrodnicze systemy walczące ze sobą tymi samymi metodami, równie potężne co niebezpieczne, USA to żydzi drodze pamietać nie jacyś tam Amerykanie, kilkadziesiąt ofiar wojen wywołanych przez USA od 1945 r. do dziś, oraz 60 ml ofiar komunizmu.To jest bilans porównywalny. Nie istnieje taki podział jak infantylne dobre USA, które wywołało wojny w Iraku, Afganistanie, Libanie, Syrii, Jugosławii, pierwsze rzuciło bombę atomową na Hiroszimę i Nagasaki katolickie miasta, Wietnam i wiele wiele innych- to jedno i to samo zło, ba dziś centrum komunizmu przeniosło się do USA i to co robi Biden z kolegą prezydentem Chin i swoim synalkiem Hunterem wespół z WHO NATO i Schwabem to szczyt komunistycznej rewolucyjnej ateistycznej falangi, wszystko ma te same korzenie bezbożnictwa, antyreligii dystopii.

  6. Michał Obrębski

    Do: Trudno być katolikiem
    Drodzy Państwo!
    Nie ma możliwości odniesienia się przy wpisie, więc korzystam z opcji ogólnej.
    Dziękuję za – obszerną – odpowiedź.
    Apeluję o odrobinę refleksji i wiarę… chronologii historii.
    Masoneria to rok 1717. Iwan Groźny to wiek XVI. Święty Jozafat Kuncewicz i Święty Andrzej Bobola – wiek XVII.
    Pozdrawiam serdecznie w Chrystusie.
    Michał Obrębski

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ostatnie wpisy: