Czy protestantyzm narodził się z poszukiwania prawdy… czy z lęku?
Autor prowadzi czytelnika do samego źródła kryzysu Marcin Luter – zakonnika rozdartego między pragnieniem świętości a strachem przed potępieniem. Zamiast zawierzyć łasce, wybiera drogę, która daje pozorne ukojenie: wiarę bez krzyża, bez pokuty, bez walki.
To książka, która krok po kroku odsłania narodziny nowej religii – subiektywnej, opartej na ludzkim odczuciu. Pokazuje jej konsekwencje: rozpad jedności, niezależność prowadzącą do liberalizmu i moralności oderwanej od Boga. W kontraście pojawia się Teresa z Lisieux – mała droga ufności, która nie ucieka od słabości, ale oddaje ją Bogu. To lektura wymagająca.
Bo dziś bardziej niż kiedykolwiek trzeba wiedzieć, skąd przyszliśmy… żeby nie zgubić dokąd zmierzamy.







Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.