To nie jest tak, że tradycyjny katolik nie uznaje papieża.

To nie jest tak, że tradycyjny katolik nie uznaje papieża.

To nie jest tak, że tradycyjny katolik nie uznaje papieża. Pocieszne są takie dywagacje doprawdy. Różnicą diametralną jest niesłuchanie Go, przy jednoczesnym uznawaniu władzy i misji papieża, nawet gdy tej władzy nadużywa i działa w imieniu własnym, a nie w...